Osobom nie śledzącym tej eksploracji od początku należy przypomnieć, że wg listy Hansa Waltera Wicherta, w czasie Drugiej Wojny Światowej Niemcy zamierzali umieścić w tej starej kopani gipsu (na ścianie szybu zachowała się tablica pamiątkowa, na której widnieje m. in. rok 1876) podziemną fabrykę zbrojeniową o kryptonimie „Homar”. Pod koniec lutego 1945 roku kopalnia została zalana wodą, a wg relacji świadków, w środku pogrzebani żywcem pozostali pracujący w niej francuscy jeńcy wojenni.

  • autor: Jarek Kur
  • autor: Jarek Kur
  • autor: Paweł Mordkowicz
  • autor: Arek Nowak
  • autor: Arek Nowak
  • autor: Arek Nowak
  • autor: Arek Nowak
  • autor: Jarek Kur
  • Cudownie uratowana smuzka leśna (Sicista betulina); autor: Paweł Mordkowicz
  • autor: Paweł Mordkowicz
  • autor: Paweł Mordkowicz
  • autor: Paweł Mordkowicz
  • autor: Jarek Kur
  • autor: Jarek Kur

Osoby badające historię tego miejsca ustaliły w ostatnich latach wiele szczegółów z okresu funkcjonowania kopalni oraz planów związanych z przeniesieniem tu produkcji zbrojeniowej. Dotychczas wykonane przez GNJ nurkowania (w 2009 oraz 2010 roku) pozwoliły stworzyć plan tzw. podszybia z rozchodzącymi się podziemnymi korytarzami i odnaleźć składowisko torów oraz sprzętu w leżącej na głębokości -43 m komorze (-33 m pod wodą). Zagadką pozostawały dziwne konstrukcje odkryte w jednej z odleglejszych sal, tajemniczy właz oraz niezbadany korytarz z torowiskiem ciągnący się w kierunku innego poziomu.

Nurkowanie w tym miejscu wiąże się z szeregiem utrudnień. Lustro wody znajduje się około 10 metrów poniżej poziomu gruntu co wymusza konieczność zastosowania technik linowych. Szyb, w którym odbywa się zanurzenie zawalony jest różnego rodzaju elementami konstrukcyjnymi, głównie drewnianymi belkami, co stwarza ryzyko zaklinowania bądź obsunięcia się tych elementów na nurka przebywającego pod wodą, co skutecznie mogłoby odciąć mu drogę powrotu. W samych korytarzach natomiast panuje doskonała widoczność, która momentalnie spada do zera po przepłynięciu choćby jednej osoby – powodują to w dużej mierze bąble powietrza wydychane z obiegu otwartego – nurkowanie w tym miejscu zdecydowanie wymusza zastosowanie obiegu zamkniętego lub półzamkniętego (ang. rebreather)

W porozumieniu z koordynatorem całej akcji - Łukaszem Orlickim – stworzony został plan nurkowań pozwalający w jak najbardziej optymalny sposób wykorzystać potencjał przybyłych na miejsce nurków i zgromadzonego sprzętu.

Postanowiono, iż ponad wejściem do szybu zbudowany zostanie specjalny układ do opuszczania i wyciągania nurka z wody, by tym samym zminimalizować wykonywany przez niego wysiłek do niezbędnego minimum. Nieoceniona była tu praca grupy obsługującej liny – Darka Lermera, Arka Nowaka, Daniela Kowalskiego i Pawła Mordkowicza - która przez cały weekend dbała o szybki i bezpieczny transport nurków. Harcerze z Hufca ZHP Bolesławiec przygotowali w tym czasie zaplecze logistyczne dla naszych działań – kuchnię polową i namioty sypialne co znacznie usprawniło dalsze działania i pozwoliło nurkom skupić się jedynie na przydzielonych im zadaniach.

Zdecydowano, że pierwszą osobą która zanurzy się w szybie będzie Maciek Czykierda, którego zadaniem będzie zainstalowanie na dnie dostarczonej przez GralMarine kamery pozwalającej sztabowi akcji „na żywo” podglądać zmagania nurków oraz sprawdzenie kontynuacji wspomnianego już wcześniej korytarza z torami. W trakcie godzinnego nurkowania Maćkowi udało, przy niezmąconej dotąd widoczności, dotrzeć do końca odchodzącego na wschód chodnika i stwierdzić, że kończy się on ślepo, w trakcie nurkowania zauważył on jednak inne chodniki odchodzące od niego na boki. Drugą opuszczoną do wody osobą był Krzysiek Dobrowolski, któremu udało się znaleźć i zaporęczować ciąg boczny kończący się szybem w dół. Ze względu na osiągnięte na tym etapie nurkowania limity gazu nie zdecydował się jednak na penetracje pozostawiając to kolejnym osobom.

Następni w kolejności nurkują, z zastosowaniem rebreatherów, Jarek Kur oraz Sebastian Dobrowolski, których zadaniem jest sfilmowanie wyeksplorowanych podczas poprzednich wypraw partii kopalni oraz weryfikacja dwóch chodników w jej południowo-wschodniej części. Jarkowi udaje się nakręcić doskonały film z korytarzy nieodwiedzonych podczas tej akcji, co będzie stanowiło bardzo ważną dokumentację. Niestety próba odnalezienia wspomnianych wcześniej chodników, na skutek całkowitego spadku widoczności, kończy się fiaskiem.

Kolejnym nurkujący zespół w składzie Mirek Kopertowski i Rafał Górecki schodzi pod wodę z zadaniem penetracji chodnika północno-wschodniego, w tym niezbadanych dotąd korytarzy mających odnogi w prawnym ociosie. Niestety – na skutek całkowitego braku jakiejkolwiek widoczności również oni decydują się wycofać – nurkowania w tych warunkach stają się zbyt niebezpieczne, wobec czego podjęta zostaje decyzja o zawieszeniu działań do następnego dnia by pozwolić osadom na opadnięcie. W międzyczasie po półtoragodzinnym nurkowaniu wynurzył się Maciek Czykierda, wykonujący swoje drugie zanurzenie w tym dniu, któremu udało się dotrzeć do namierzonych wcześniej przez siebie korytarzy bocznych. Udało mu się zaporęczować i częściowo skartować kolejny fragment kopalni. Dzień zakończyliśmy omówieniem przeprowadzonej akcji i jej wyników przy ognisku.

Niezależnie od prowadzonych nurkowań pojawił się w tym dniu jeszcze jeden ciekawy wątek – w odległości około 100 metrów znaleziony został ceglany szyb przykryty płytą, pod którą widoczna jest woda na około 10 metrach głębokości co sugeruje połączenie z eksplorowaną kopalnią. Niedziela przynosi próbę ustalenia czy to miejsce wciąż jest perspektywiczne. Do kopalni schodzi Piotr Dudziak, który ma sprawdzić czy woda wyklarowała się a chodniki nadają się do dalszej eksploracji. Nie przynosi on jednak dobrych dla nas wieści, w związku z czym odstępujemy od dalszych nurkowań. Tymczasem Mirek Kopertowski zanurza się w minimalistycznej wersji konfiguracji bocznej (ang. sidemount) by sprawdzić czy poniżej eksplorowanego przez nas poziomu kopalni znajduje się kolejny. Udaje mu się dotrzeć o 5 metrów niżej niż odwiedzone chodniki i stwierdzić, że szyb kontynuuje się w dół i przy lepszej widoczności można będzie podjąć próbę dotarcia na niższy poziom. Obecny na miejscu ekspert w dziedzinie górnictwa – Krzysztof Krzyżanowski stwierdza, że w tego typu obiektach odległość pomiędzy poziomami wynosiła zazwyczaj 10 metrów co oznacza jeszcze przynajmniej 5 metrowe przeciskanie się pomiędzy zawalonymi belkami. Bardzo prawdopodobne więc, że dalsza eksploracja tego miejsca zostanie zawieszona do czasu metodyczego oczyszczenia szybu ze wszystkich zalegających tam elementów.

W akcji udział wzięli:

Koordynator akcji: Łukasz Orlicki (GEMO) Kierownik nurkowań: Mirek Kopertowski (GNJ, SGW)

Członkowie i sympatycy GNJ: nurkowie: Mirosław Kopertowski, Maciej Czykierda, Krzysztof Dobrowolski, Jarosław „Kurek” Kur, Sebastian Dobrowolski, Rafał Górecki, Piotr Dudziak liny: Paweł „Loti” Mordkowicz, Arkadiusz „Żaba” Nowak, Dariusz Lermer, Daniel Kowalski wsparcie powierzchniowe: Dorota Wendołowska, Małgorzata Czykierda, Lucyna „Luca” Cieślik, Joanna Dobrowolska i Włodek Dobrowolski Junior :-)

Bartek Grynda (GRALmarine Extreme Diving Expedition Support) Harcerze z Hufca ZHP Bolesławiec – wsparcie powierzchniowe Krzysiek Krzyżanowski ekspert w dziedzinie górnictwa Członkowie i sympatycy GEMO (Grupa Eksploracyjna Miesięcznika Odkrywca)


Śnieżna Studnia – Nurkowanie w Syfonie Drzemiącym
31. Maj 2019

Mijają właśnie 24 lata od ostatnich dużych odkryć w Syfonie Drzemiącym. Na przestrzeni lat nurkowali tu m. in. Wacław Kozieł, Wiktor Bolek, Michał Stajszczyk oraz Krzysztof Starnawski. Od wielu lat zastanawiałem się nad nurkowaniem w tym miejscu. Na podstawie dostępnych informacji wiedziałem, że aby nurkowanie tam miało sens muszę je zaplanować z dużym, jak na Tatry, rozmachem.

Turystyczna akcja w jaskini Dudnica
13. Styczeń 2015

Relacja z nurkowania w tej świetnej tatrzańskiej jaskini treningowej. Jak się okazało - także naprawdę urzekającej pod wodą..... co można zobaczyć na załączonym filmie z akcji.

Akcja eksploracyjna w Kasprowej Niżniej
13. Styczeń 2015

W dniach 9-10 I 2015r wykonaliśmy akcję eksploracyjną w Jaskini Kasprowej Niżniej. Do jaskini weszliśmyw piątek ok. godziny 8 rano, natomiast wyszliśmy w sobotę ok. 19. Dotarliśmy do Partii Końcowych i zaatakowaliśmy Komin Wyjściowy.